Login:  
  Hasło:  
  Rejestracja    
studia
 
Katalog UczelniTrendy Kursy PrzeciekiJęzyki obceSłowniczek Kartki Finanse Spis zawodów  
Chcesz wiedzieć więcej? Bądź na bieżąco, podaj swojego maila

STUDIA

Dentysta-sadysta! Wywiad ze studentką stomatologii

Anna Siry

Z życia studenta, czyli rozmowy (nie) kontrolowane na temat studiowania czaszek :), znaczy się stomatologii.

Tym razem prezentujemy wywiad z Basią, studentką I roku stomatologii Akademii Medycznej w Katowicach, która zgodziła się opowiedzieć naszej reporterce o swoich studiach, o sesji i o wizytach w prosektorium, które jak mówi, zmieniły jej patrzenie na świat...

Studiuj.pl: - Basiu, jak tam po sesji? Czy wszystko masz zaliczone...?
Basia: - Taaak! Były małe problemy, które każdemu studentowi mogą się  przydarzyć...

Studiuj: - czyli...?
Basia: - Niestety, przeliczyłam się z czasem i troszkę za późno zaczęłam  się uczyć... Na kierunkach medycznych trzeba się uczyć na bieżąco, bo w przeciwnym razie człowiek nie da sobie rady...Dużo jest materiału do wykucia na blachę...

Studiuj.pl: - Nie powiedziałaś tego optymistycznie, dlaczego więc wybrałaś stomatologię?
Basia: - Może to śmieszne, ale od dziecka zawsze marzyłam o białym fartuchu, tyle że nie byłam zdecydowana na zawód. Chyba w I klasie liceum pomyślałam sobie, że fajnie byłoby zostać panią stomatolog z uwagi na to, iż moja ciocia wykonuje ten zawód.

Studiuj: - A kwestia pieniędzy...?
Basia: - Pieniądze? Hmm, oczywiście, że jak większość studentów stomatologii wybrałam te studia z myślą o "kasie". Nie tylko moim marzeniem jest założenie prywatnego gabinetu. Jednak pozostałabym przy twierdzeniu, iż zamiłowanie do borowania odziedziczyłam w genach.

Studiuj.pl: - To zamiłowanie określiłabym raczej, jako nietypową pasję;) Wiedz, że nie każdy lubi zaglądać do nieznajomej buzi...
Basia: - To "grzebanie" wcale nie jest takie straszne, lecz interesujące...

Studiuj.pl: - Nie boisz się, że po skończeniu stomatologii jednak nie znajdziesz pracy?
Basia: - Boję się, ale myślę sobie tak, że ludzie zawsze będą leczyć zęby, więc praca powinna być. A jak niczego nie znajdę, to powiem śmiało: "Witaj Europo!"

Studiuj.pl: -  W jaki sposób przygotowywałaś się do egzaminu? Czy egzaminy na stomatologię były trudne? Pamiętam, że po szkole biegałaś z teczkami testów... 
Basia: - biologiczno - fizyczno - chemicznych! Przez 2 miesiące chodziłam na kurs zorganizowany przez Politechnikę Śląską. Jednak zrezygnowałam, bo nie miałam siły wstawać o 6 rano w soboty grudniowe. A poza tym rozwiązywaliśmy tylko testy, które każdy mógł spokojnie robić w domu. Dla mnie taki rytm kursu był stratą czasu, bo w tym czasie wolałam się przygotowywać do matury z chemii, biologii i polskiego.

Studiuj.pl: - Tak więc, co radzisz przyszłym kandydatom?
Basia: - Zapisać się na kurs,  znaleźć osobę, która ma podobne zdanie do mojego i razem pracować. Każdy zapisuje się na takie zajęcia tylko po to, żeby dostać pakiet testów, które rzeczywiście przygotowują do egzaminu na stomatologię... Trzeba rozwiązać z 500 testów, aby móc powiedzieć, że jest ok., a potem dodatkowo dobrze strzelać: a, b, c...

Studiuj.pl: - Ilu w tym roku było kandydatów na miejsce?
Basia: - 5 osób. Chociaż muszę przyznać, iż w tym roku egzamin nie był taki trudny, jak w poprzednich latach - istny koszmar. Tak więc, gdybym się nie dostała, to byłabym studentką chemii na podstawie matury łączonej. Jednak taka opcja, byłaby dla mnie złem koniecznym.

Studiuj.pl: - A studia wieczorowe?
Basia: - Chyba raczej wolałabym zdawać za rok. Nie chciałabym, aby rodzice wydawali na mnie rocznie 16 tysięcy złotych. Po drugie facetem nie jestem, więc w razie jakiegokolwiek niepowodzenia do wojska by mnie nie wzięli!  

Studiuj.pl: - 16 tysięcy?
Basia: - Tak....

Studiuj.pl: - Basiu jesteś już na 2 semestrze. Jak z perspektywy czasu oceniasz poprzedni semestr?
Basia: - Nie było tak źle .. Wszyscy znajomi straszyli mnie, że będzie bardzo ciężko...Miło się rozczarowałam.

Studiuj.pl: - Jak to, nie było ciężko?. W moim wyobrażeniu student kierunków medycznych powinien siedzieć w domu i  cały czas się uczyć
Basia: - Owszem, uczyłam się na bieżąco i imprezowałam - jak przystało na prawdziwego studenta. Mam bardzo sympatyczną grupę, chodzimy sobie odreagować po zajęciach...

Studiuj.pl: - Chyba po zajęciach w prosektorium?
Basia: - Nie,  no co ty!

Studiuj.pl: - A co powiesz ciekawego na temat narkotyków? Nie uwierzę, że nie ma chociaż 2 osób na roku , które jakoś sobie nie pomagają. Przecież te wszystkie wzory i inne formułki trzeba jakoś zapamiętać? ;)
Basia: - Widzę, że się sama śmiejesz z tego pytania : ) W mojej grupie jest parę osób, które rzeczywiście lecą na białych kreskach, ale nałóg ten nie ma nic wspólnego ze stomatologią. Mają doświadczenia z liceum... i koniec bajki. A jeżeli już zapytałaś o dragi, to nas ten problem raczej nie dotyczy. Musiałabyś porozmawiać z kimś z wydziału lekarskiego...Słyszałam, że tam przed egzaminami ludzie sobie dobrze coś zarzucają : ). A z resztą nikt się do takich rzeczy nie przyznaje...

Studiuj.pl: - Miałam cichą nadzieję, że zdradzisz mi parę uczelnianych  tajemnic ?
Basia: - Jaasne! Porozmawiamy o takich rzeczach na III roku. Może teraz poopowiadam ci o moich przedmiotach?

Studiuj.pl: -  Ok. Najgorszy przedmiot to...?
Basia: - Anatomia! Profesor za dużo od nas nie wymagał na zajęciach, więc każdy sobie przedmiot traktował ulgowo. Śmiał się z nas, że nie zaliczymy i miał rację, bowiem nie było szans, żeby nadrobić tyle zaległości. Na cały rok 3/4 studentów wzięło warunek z anatomii... Bardzo przyjemnym i relaksującym przedmiotem było modelowanie zębów, na którym można było się popisać swoją kreatywnością

Studiuj.pl: - Rzeźbiliście w mydle?
Basia: - Tak!. Dostaliśmy pakiet zębów, które musieliśmy odwzorować w szarym mydle. Moim zdaniem powinno być więcej takich praktycznych przedmiotów, bowiem sucha teoria, to stanowczo za mało.

Studiuj.pl: - Czy studia spełniają Twoje oczekiwania?
Basia: - Bardzo podoba mi się na tym kierunku. Interesujące są zajęcia z anatomii, na których oglądamy ludzkie ciała, poodcinane kończyny...

Studiuj.pl: - ?!?
Basia: - ....oraz inne części ciała pływające w formalinie...

Studiuj.pl: - Basiu, czy już skończyłaś wymieniać...?
Basia: - Taaak! Studenci poznają człowieka od najprostszej komórki... Wczoraj na przykład miałam okazję zobaczyć na własne oczy czteromiesięczny płód. To było przerażające, ale prawdziwe...

Studiuj.pl: - Kierunki medyczne są więc dla ludzi o mocnych nerwach...?
Basia: - To chyba zależy od psychiki człowieka i jego nastawienia do zawodu.

Już na pierwszych zajęciach z anatomii dostaliśmy do obejrzenia kończyny górne, zaś na drugich mogliśmy obejrzeć zwłoki człowieka...

Studiuj.pl: - Jaka była twoja reakcja?
Basia: - Początkowe zajęcia zrobiły na mnie duże wrażenie. Z czasem przywykłam do tego, zresztą tak jak wszyscy. Chyba jedna osoba zemdlała, a tak poza tym na uczelni mam samych twardzieli. Co tydzień oglądamy mózgi, serca, które obecnie są dla nas normalnym narzędziem pracy. W ogóle nie myślimy o tym, iż był to kiedyś żywy człowiek, tylko narzekamy, że pieką nas oczy od formaliny.

Studiuj.pl - A nie czułaś dyskomfortu psychicznego?
Basia: - Hm, trudne pytanie...Tylko wtedy, kiedy dowiedziałam się, że nasza pani profesor udostępniła nam do celów dydaktycznych ciało swojego męża, którego więc widzi niemal codziennie! To mnie zaskoczyło..... Nie mogę również wyjść z podziwu, że mózg, taki kawałek mięsa może kontrolować reakcje człowieka...

Studiuj.pl: - Czy te zajęcia w jakiś sposób zmieniły twój stosunek do życia?
Basia: - W pewnym stopniu czuję się innym człowiekiem. Przede wszystkim jestem świadoma tego, że jako studentka akademii medycznej w razie jakiegokolwiek wypadku jestem zobowiązana do udzielenia pomocy. Jeszcze rok temu, gdybym była świadkiem jakiegoś wypadku, to na pewnie nie wiedziałabym co zrobić... Dzięki zajęciom w prosektorium stałam się uodporniona na krzywdę ludzką, itd. Niestety, traktujemy człowieka jako przedmiot, kupę mięsa, ale mamy świadomość, że w przyszłości dzięki podstawowym wiadomościom będziemy w stanie uratować czyjeś życie.

Studiuj.pl: - Tak więc, jesteś świadoma swojej znieczulicy lekarskiej?
Basia: - Tak. Jednak uważam, że żaden lekarz nie powinien podchodzić do swojej pracy zbyt emocjonalnie...to trudne, lecz okazywanie uczuć w zawodzie lekarza jest niebezpieczne...Za kilka lat wyrwę swojego pierwszego zęba, zrobię zastrzyk.... Wykonywanie zabiegów dla lekarza jest czynnością codzienną,  nie może popełniać błędów...

Studiuj.pl: - A jak wygląda sprawa kupowania czaszek? A może w Zabrzu, to tylko legenda, historia wyssana z palca...?
Basia: - Historia ta każdego roku praktykowana jest przez studentów z medycznych kierunków. Co jakiś czas na zajęciach mamy ćwiczenia z nazewnictwa miejsc na konkretnym organie. Profesor wbija szpilkę, następnie student musi podać tego łacińską nazwę. Niestety,  nie da się nauczyć wszystkiego na zajęciach, dlatego każdy zaopatruje się w czaszki i inne części ciała, żeby poćwiczyć sobie w domu.

Studiuj.pl: - Tak więc idziecie do sklepu albo na cmentarz...
Basia: - Nie ironizuj...Niektórzy studenci dostają real czaszki od starszych kolegów, inni zaś dreptają do sklepu i wydają 1600 złotych za plastik, z którego i tak nie da się niczego nauczyć.. Nawet wykładowcy radzili nam, aby taki plastik raczej sobie postawić na biurku, jako maskotkę!

Studiuj.pl -  więc...?
Basia: - Ludzie nie mają wyboru i idą na cmentarz prosić o czaszkę ...To nasza akademicka rzeczywistość. Jeżeli nie zdobędziemy czaszki, to nie nauczymy się materiału i oblejemy egzamin. Błędne koło...

Studiuj.pl: - A uczelnia nie ma obowiązku zaopatrzyć studentów w pomoce naukowe?
Basia: - Jakoś nikogo to w Polsce nie obchodzi...A potem dziennikarze robią aferę w telewizji o tym,  że studenci kupują czaszki. Paranoja! Podobno parę lat temu uczelnia pożyczała plastiki do domu. Jednak mało kto je zwracał w stanie idealnym. Niszczyli je....

Studiuj.pl: - Rozumiem, to bez sensu.  Dobrze, biedny student kupuje sobie taką real czaszkę....
Basia: - Następnie musi ją sobie przygotować, tzn. oczyścić. : ) Wiesz,  prawda jest taka, że za litra dostaniesz czachę, jaką sobie tylko wymarzysz. Problem tkwi w tym, iż jest ona rzeczywiście w stanie opłakanym, tak więc niektórzy dopłacają 100 zł i dostają już gotową. Kolega pożałował pieniędzy i miał istny horror w domu. Taka czaszka prosto z cmentarza zawiera nadal kawałki mięska i żyłek. Musiał ją wypatroszyć, wsadzić do dużego gara, nalać Domestosu i gotować przez 3 dni. Nie można jej broń boże przypalić, aby nie uszkodzić żadnej części.

Studiuj.pl: - Straszne. .. Gdybyś mogła na zakończenie rozmowy scharakteryzować stomatologię jednym zdaniem?
Basia: - Stomatologia to studia dla ludzi sumiennych o podłożu emocjonalnym niezłego psychopaty .: )

Studiuj.pl: - Psychopaty?
Basia: - No tak, bowiem tylko taki człowiek jest w stanie wyrywać zęby, wbijać igłę w dziąsła itd. Przecież, widzę Aniu strach w twoich oczach ..

Studiuj.pl: - Zawsze byłaś nieobliczalna : )
Basia: - Masz rację, a teraz będę dentystą - sadystą...

 



Z Basią rozmawiała nasza reporterka Anna Siry.

 

 
   Rozwój
   Rankingi
   Kursy
   Testy
   Matura
   Syllabusy
   Olimpiady
   Ściągi
   Zestawy
 
Czy naprawdę zasługujesz na miano studenta?
Tak, to moje marzenie
Dążę do tego
Czasami się nad tym zastanawiam
Nie wiem
Spoczko hiphop ziomal
KontaktOchrona prywatnościPartnerzy
O nasReklama
Copyright 2004 by studiuj.pl
Wszelkie prawa zastrzeżone